Kosmetyczka i wizażystka Anna Kołodziejczyk

Kosmetyka – moja pasja

… czyli parę słów o mojej karierze zawodowej.

Po maturze zdecydowałam się na trzyletnią Szkołę Kosmetyczną w Krakowie. Kolejne trzy lata uczyłam się wizażu.

Już w pierwszej pracy wiedziałam, że pewnego dnia otworzę własny salon. Niektórzy się śmiali, inni nie dowierzali… W końcu byłam wtedy bardzo młodą, niedoświadczoną w zawodzie dziewczyną z prowincji, która stawiała pierwsze kroki w świecie krakowskiej kosmetyki… Ale ja po prostu wiedziałam, że mi się uda.

moja-pasja

Kilka lat później Wielka Szansa zapukała do moich drzwi. A raczej zadzwoniła na telefon komórkowy i głosem przyjaciela powiedziała, że jest do wynajęcia miejsce na salonik przy ulicy Michałowskiego. Nie wahałam się długo. „Wchodzę w to!” powiedziałam krótko. Koleżanki z pracy nie mogły się nadziwić, że rzucam dobrze płatną, bezpieczną i stabilną pracę, żeby wypływać na nieznane wody własnej działalności… Ale ja po prostu wiedziałam, że mi się uda.

I tak narodził się salon Dream Factory.

412588_403004873058905_839464837_o

 

Po trzech latach istnienia salonu na Michałowskiego nadszedł czas na Wielką Przeprowadzkę i Wielkie Zmiany. Zmiany na lepsze, bo przeniosłam się na ulicę Długą do większego, bardziej komfortowego, a przede wszystkim samodzielnego lokalu. Mam nadzieję, że w nowym miejscu Dream Factory nadal będzie pięknie się rozwijać, Klientek będzie przybywać, a każda będzie od nas wychodzić z szerokim uśmiechem na twarzy! Z przeprowadzką wiąże się jeszcze jedna pozytywna zmiana – jesteśmy teraz autoryzowanym salonem THALGO!Autoryzacja THALGO 2015

Uwielbiam swoją pracę i nie wyobrażam sobie siebie w innym zawodzie! Ani teraz, ani za 100 lat Jestem artystyczną duszą, dlatego najbardziej lubię Was drogie Klientki: malować
(szczególnie w Najważniejszym Dniu Waszego Życia) oraz upiększać w inny sposób (manicure, przedłużanie rzęs…).

Moja praca = moja pasja. Ja to po prostu kocham

 

W moim gabinecie Dream Factory zajmuję się kosmetyką, paznokciami, makijażami… Najbardziej lubię wizaż i mam nadzieję kiedyś w przyszłości skupić się tylko na tym.

Robienie makijażu Klientce to dla mnie takie trochę czary… Do salonu wchodzi zwyczajna dziewczyna, a po godzince wychodzi z niego zupełnie inna osoba! Jeśli makijaż był robiony na potrzeby sesji fotograficznej, czy ważnej imprezy – gwiazda! Jeśli był to makijaż ślubny –najpiękniejsza Panna Młoda na świecie (tak, tak – u mnie każda jest najpiękniejsza 🙂 ).

Jeśli wykonywałam makijaż biznesowy – kompetentna kobieta, 100% perfekcjonistka w delikatnym, nienagannym makijażu. Wiecie, o co chodzi? Magia 🙂

Uwielbiam doradzać Klientkom i razem z nimi wymyślać makijaże. Mocniej podkreślone oczy, czy może usta? Cienie do oczu – idziemy w intrygujące fiolety, czy może seksowne szarości? A może kocie oko, które stworzy klimat vintage…? Jest tyle możliwości, w końcu każda kobieta ma wiele twarzy… Ja pomagam im – to znaczy Wam, drogie Klientki 🙂 – je odkryć!

wyw1

 

Leave A Comment

You must be logged in to post a comment.

Top