Audrey Hepburn – moja idolka nr 2

Wiecie, że “Śniadanie u Tiffany’ego” to jeden z moich ulubionych filmów? Obejrzałam go chyba ze sto razy 🙂 Uwielbiam Audrey Hepburn w roli Holly Golightly – jest tak subtelna, elegancka i urocza! Ale uwielbiam też Audrey w jej bardziej dziewczęcym wydaniu. Kruczoczarne oczy, nieśmiały uśmiech, prześliczne sarnie oczy… Nic dziwnego, że stała się muzą samego Huberta Givenchy! To dzięki niej karierę zrobiły ciuchy, bez których trudno wyobrazić sobie kobiecą szafę: klasyczna mała czarna, trencz i balerinki. Piękna Audrey miała też wielkie serce – w wieku 38 lat prawie całkowicie zrezygnowała z kariery i poświęciła się działalności charytatywnej na rzecz dzieci.

ah2     ah1

Leave A Comment

You must be logged in to post a comment.

Top