Nad jeziorkiem

Pamiętacie moją koleżankę, Gosię, którą jakiś czas temu malowałam na Ślub? Miałam przyjemność robić jej również makijaż na sesję poślubną, która miała miejsce w ????, nad wyjątkowo urokliwym jeziorkiem. Zdradzę Wam jedną z tajemnic mojego warsztatu – zawsze namawiam Panny Młode, żeby na sesję poślubną zdecydowały się na inny makijaż niż w Dniu Ślubu. Zawsze warto trochę poeksperymentować :). Gosia chętnie przystała na moja propozycję – tym razem miała rozpuszczone, delikatnie skręcone włosy i naturalny, prawie niewidoczny, dziewczęcy makijaż. Tylko wielkie, błękitne oczy i urok księżniczki z bajki pozostały te same

Leave A Comment

You must be logged in to post a comment.

Top